Czas pracy
| Na
15 marca 2021 22:06

Praca na pół etatu – zobacz, co traci pracownik zatrudniony na niepełnym etacie

Praca na pół etatu ma swoje zalety i wady. Pracownik pracuje mniej, może więc swoją aktywność zawodową dzielić z innymi obowiązkami czy zajęciami, ale też praca na pół etatu oznacza z reguły np. mniejsze zarobki. Przekłada się ona na niektóre uprawnienia pracownicze (np. wymiar urlopu wypoczynkowego). Co więcej, praca na pół etatu z pensją niższą niż minimalna (pisaliśmy m.in. tutaj: minimalne wynagrodzenie za pracę) oznacza co do zasady brak składki na Fundusz Pracy, a w konsekwencji brak prawa do zasiłku dla bezrobotnych po ustaniu zatrudnienia i rejestracji w urzędzie pracy w charakterze osoby bezrobotnej.

Praca na pół etatu to pewne ograniczenia związane z czasem pracy, urlopami wypoczynkowymi, ale nie tylko. Natomiast od razu należy zwrócić uwagę, że to nie jest tak, że skoro pracownik zatrudniony na pół etatu ma proporcjonalnie mniejszy urlop wypoczynkowy, to dni wolnych urlopowych będzie miał mniej. Więcej o tym w dalszej części artykułu, w każdym razie wszystko tu zależy od tego, jak rozkładają się dni pracy pracownika niepełnoetatowego i ile godzin pracy ma zaplanowane w dniach, w których chciałby korzystać z urlopu wypoczynkowego

Praca na pół etatu – jak wygląda umowa o pracę

Praca na pół etatu

Umowa o pracę na pół etatu (czy w ogóle na niepełnym etacie) praktycznie nie różni się od umowy o pracę z pracownikiem, zatrudnionym na pełnym etacie. Zgodnie z art. 29 §1 kodeksu pracy taka umowa o pracę musi zawierać co najmniej wskazanie rodzaju pracy (np. pracownik biurowy, sekretarka, specjalista do spraw kadr i płac itp., może to też być wskazanie konkretnych czynności, a nie sama nazwa stanowiska pracy), miejsce pracy (pisaliśmy m.in. tutaj: miejsce pracy w umowie o pracę), wynagrodzenie (pisaliśmy m.in. tutaj: wynagrodzenie w umowie o pracę), wymiar czasu pracy (czyli właśnie np. praca na pół etatu) oraz termin rozpoczęcia pracy.

Jednocześnie zgodnie z art. 151 §5 kodeksu pracy strony ustalają w umowie o pracę dopuszczalną liczbę godzin pracy ponad określony w umowie wymiar czasu pracy pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy, których przekroczenie uprawnia pracownika, oprócz normalnego wynagrodzenia, do dodatku do wynagrodzenia, o którym mowa w art. 151(1) § 1 kp, czyli dodatku za nadgodziny (pisaliśmy tutaj: dodatki za nadgodziny). I w zasadzie to jedyny element, kiedy umowy o pracę mogą się różnić, w zależności od tego, czy to praca pełnoetatowa, czy praca na niepełnym etacie, np. praca na pół etatu.

Większość osób pracę na pół etatu kojarzy z pracą po 4 godziny na dobę. A to duże uproszczenie. Wskazane w art. 129 §1 kodeksu pracy normy czasu pracy – norma dobowa 8 godzin i norma średniotygodniowa 40 godzin obowiązują wszystkich pracowników, bez względu na to, czy to praca pełnoetatowa, czy praca na pół etatu, na 1/4 etatu itp.

Oznacza to, że pracownik zatrudniony na pół etatu niekoniecznie pracuje wyłącznie po 4 godziny na dobę. Równie dobrze może on pracować 8 godzin na dobę, 12 godzin na dobę np. w systemie równoważnym (pisaliśmy m.in. tutaj: systemy czasu pracy), a nawet 24 godziny na dobę.

Stąd właśnie konieczność wskazania w umowie o pracę pracownika na pół etatu, od której godziny będzie mu przysługiwał dodatek jak za nadgodziny. Jeśli pracujesz na pół etatu, zwróć uwagę, czy taki zapis w Twojej umowie o pracę został uwzględniony. Ten limit godzin pracy, powyżej którego pracownikowi zatrudnionemu na pół etatu przysługują dodatki jak za nadgodziny (pisaliśmy m.in. tutaj: nadgodziny przed godzinami pracy) może być określony dobowo (np. praca powyżej 6 godzin na dobę uprawnia pracownika do tego dodatku), tygodniowo (np. praca powyżej 25 godzin tygodniowo uprawnia pracownika do dodatku itd.).

Praca na pół etatu

Czas pracy to z reguły najbardziej widoczna różnica między pracą na pół etatu a pracą na pełnym etacie. Aczkolwiek może się okazać, że praca na pół etatu to jednak więcej godzin na dobę niż 4 i sporo więcej niż 20 godzin na tydzień. W każdym razie nie należy utożsamiać pracy na pół etatu z pracą po 4 godziny dziennie. Równie dobrze pracownik może pracować więcej – w zależności od tego, jak ma ułożony grafik (pisaliśmy m.in. tutaj: harmonogram – grafik czasu pracy) i jak pracodawca planuje jego rozkład czasu pracy.

Nieco inne normy czasu pracy obowiązują pracowników niepełnosprawnych w stopniu umiarkowanym i znacznym. Pisaliśmy o tym szerzej tutaj: czas pracy pracownika niepełnosprawnego, w każdym razie pracownik niepełnosprawny w stopniu umiarkowanym i znacznym pracuje na pełnym etacie 7 godzin, a na pół etatu 3,5 godziny na dobę. Te normy szczególne czasu pracy pracownika niepełnosprawnego są obniżane proporcjonalnie do wymiaru etatu.

W konsekwencji czas pracy pracownika niepełnosprawnego w stopniu lekkim, zatrudnionego np. na pół etatu nie może teoretycznie przekraczać 1/2 z 8 = 4 godzin, a czas pracy pracownika niepełnosprawnego w stopniu umiarkowanym i znacznym, zatrudnionego np. na pół etatu, nie może przekraczać 1/2 z 7 = 3,5 godziny na dobę.

Praca na pół etatu a urlop wypoczynkowy

Praca na pół etatu oznacza dla pracownika odpowiednio mniej urlopu wypoczynkowego. Wymiar urlopu wypoczynkowego to 20 albo 26 dni na pełnym etacie, z kolei zgodnie z art. 154 §2 kodeksu pracy:

Wymiar urlopu dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego pracownika, biorąc za podstawę wymiar urlopu określony w § 1; niepełny dzień urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia.

Czy pracownik zatrudniony na pół etatu ma odpowiednio 10 albo 13 dni urlopu wypoczynkowego – za rok. Jednocześnie dzień urlopu wypoczynkowego przeliczeniowo to 8 godzin pracy. Oznacza to, że pracownik zatrudniony na pół etatu ma do wykorzystania co do zasady 80 albo 104 godziny urlopu wypoczynkowego za rok.

Do tego dochodzi np. dodatkowy urlop dla pracownika niepełnosprawnego w wymiarze 10 dni, który również przelicza się proporcjonalnie do wymiaru etatu. Przy czym wskazane okresy 10 albo 13 dni urlopu wypoczynkowego podstawowego dotyczą jedynie pełnego roku kalendarzowego. Może się okazać, że pracownik zatrudniony na pół etatu pracuje np. od 1 marca. Zakładając, że ze względu na staż pracy ma on prawo do 10 dni urlopu za rok, urlop należny za rok podjęcia zatrudnienia należy przeliczyć proporcjonalnie: 10/12 z 10 dni = 8,33, a po zaokrągleniu 9 dni przeliczeniowych, czyli 72 godziny.

Należy zwrócić uwagę na jedną rzecz. W dużym uproszczeniu. Praca na pełnym etacie: 8 8 8 8 8 Sb Nd. Praca na pół etatu: 4 4 4 4 4 Sb Nd albo 8 8 4 0 0 Sb Nd albo jeszcze inaczej. Skoro pracownik zatrudniony na pół etatu ma prawo do 10 dni urlopu przeliczeniowo, a pracuje po 4 godziny na dobę, to jeden dzień jego fizycznej nieobecności urlopowej oznacza pomniejszenie puli urlopowej o 4 godziny, a nie o cały dzień urlopowy (8 godzin).

W konsekwencji praca na pół etatu nie oznacza wcale mniejszej ilości dni wolnych. Wymiar należnego urlopu jest niższy, ale też z reguły niższa jest liczba godzin do przepracowania, a więc liczba dni wolnego urlopowego jest taka, jak w przypadku pracownika pełnoetatowego.

Zasady nabywania prawa do urlopu wypoczynkowego w pierwszym zatrudnieniu są analogiczne – nie ma znaczenia, czy to praca na pełny etat, czy praca na pół etatu. Prawo do urlopu wypoczynkowego pracownik nabywa z upływem miesiąca pracy.

Praca na pół etatu a macierzyński i wychowawczy

Zatrudnienie na pół etatu nie ma wpływu na prawo do urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego czy wychowawczego. Taki sam jest również wymiar tych urlopów. Przykładowo pracownica, zatrudniona na pełnym etacie po urodzeniu dziecka ma prawo do 20 tygodni macierzyńskiego i potem 32 tygodni rodzicielskiego. Dokładnie taki sam wymiar tych urlopów będzie przysługiwał w zatrudnieniu na pół etatu.

Podobnie z wychowawczym (pisaliśmy m.in. tutaj: urlop wychowawczy) – jeśli cały urlop to 36 miesięcy (z zastrzeżeniem jednego miesiąca dla drugiego z rodziców dziecka), to praca na pół etatu to nadal wychowawczy w wymiarze do 36 miesięcy. Tak samo inne uprawnienia pracownicze, związane z rodzicielstwem – urlop ojcowski itp.

Praca na pół etatu a opieka nad zdrowym dzieckiem

Praca na pół etatu a opieka nad dzieckiem

Opieka nad zdrowym dzieckiem z art. 188 kodeksu pracy przysługuje w wymiarze 2 dni albo 16 godzin – na pełnym etacie. Praca na pół etatu oznacza 2 dni albo 8 godzin opieki. Zgodnie bowiem z art. 188 §3 kodeksu pracy zwolnienie od pracy, o którym mowa w § 1 (czyli te 2 dni albo 16 godzin), udzielane w wymiarze godzinowym, dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego pracownika. Niepełną godzinę zwolnienia od pracy zaokrągla się w górę do pełnej godziny.

Powyższe oznacza, że jeśli praca na pół etatu wykonywana jest np. w takim systemie: 8 8 4 0 0 Sb Nd to dla pracownika korzystniejsza będzie opieka nad zdrowym dzieckiem udzielana w dniach, może on bowiem wykorzystać nadal 2 dni po 8 godzin czyli łącznie 16 godzin opieki.

Pół etatu a wynagrodzenie

Praca na pół etatu wiąże się z reguły z niższymi zarobkami, aczkolwiek nie zawsze tak jest. W każdym razie tak samo, jak w przypadku pełnego etatu, wynagrodzenie na pół etatu określane jest na podstawie porozumienia zawartego między pracownikiem i pracodawcą – pracownik po prostu godzi się na pracę za określonym wynagrodzeniem.

Tyle, że praca na pół etatu może wiązać się z tym, że pracownik mniej niż pensja minimalna. Jeśli nie ma innego etatu, to z wynagrodzenia nie są naliczane składki na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. A brak składki na Fundusz Pracy oznacza brak prawa do zasiłku dla bezrobotnych (zgodnie z przepisami ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy zasiłek dla bezrobotnych należy się, jeśli z wynagrodzenia pracownika naliczana była składka na Fundusz Pracy. Jak się nalicza składki z wynagrodzenia pisaliśmy m.in. tutaj: przykładowa lista płac oraz tutaj: przykładowa lista płac z chorobowym).

Pół etatu a emerytura

Obecnie nie ma powodu, dla którego praca na pół etatu ma być zmartwieniem dla pracownika – okres zatrudnienia na pół etatu jest normalnym okresem składkowym, liczonym do emerytury. Oczywiście odpowiednio niższe są składki emerytalne i rentowe, a więc odpowiednio niższy kapitał początkowy, niemniej okres pracy na pół etatu liczy się do emerytury na zasadach ogólnych.

Praca na pół etatu a staż do jubileuszowej, wypowiedzenia

Praca na pół etatu nie ma znaczenia dla liczenia stażu do okresu wypowiedzenia, ale też do np. nagrody jubileuszowej, odprawy dla zwalnianego pracownika (pisaliśmy m.in. tutaj: likwidacja zakładu pracy i ciąża pracownicy). Przykładowo pracownik zatrudniony na czas określony na pełnym etacie, ze stażem pracy u danego pracodawcy 1 ro i 8 miesięcy ma dokładnie taki sam okres wypowiedzenia umowy o pracę, jak pracownik zatrudniony na pół etatu z takim samym stażem pracy.

Praca na pół etatu nie wpływa negatywnie na prawo do nagrody jubileuszowej czy dodatku stażowego. Nagroda jubileuszowa, liczona jak ekwiwalent za urlop będzie oczywiście na niepełnym etacie odpowiednio niższa, nadal jednak pracownik zatrudniony na pół etatu nabywa do niej prawo tak samo, jak pracownik pełnoetatowy.

Praca na pół etatu a chorobowe

Wymiar czasu pracy nie ma znaczenia dla prawa do wynagrodzenia chorobowego czy zasiłku chorobowego (pisaliśmy m.in. tutaj: wynagrodzenie chorobowe). Jedynie podstawa do świadczenia chorobowego czy macierzyńskiego albo opiekuńczego będzie niższa, niższe bowiem jest z reguły samo wynagrodzenie niepełnoetatowca. Tak samo pracownikowi niepełnoetatowemu przysługuje świadczenie chorobowe czy zasiłki zusowskie.

Podsumowując – praca na pół etatu to raczej na pewno odpowiednio niższe wynagrodzenie, proporcjonalne do ilości pracy, niemniej poza tym pracownik zatrudniony na pół etatu nie traci nic z uprawnień pracowniczych (poza prawem do zasiłku dla bezrobotnych).

Share

Zobacz komentarze

  • Zatrudniony jestem na pół etatu, jednakże od zapotrzebowania w jednym miesiącu pracowałem ok 86 godzin a w innym nawet 140 godzin. W zasadzie jakby podliczyć to zwykle pracowałem między 100 a 120 godzin w miesiąc. Czy w związku z tym należy mi się jakieś dodatkowe wolne? Czy liczymy zawsze 26/2 na rok??

    • Dzień dobry

      Jeśli chodzi o urlop wypoczynkowy, to nie ma znaczenia, że ma Pan sporą liczbę nadgodzin, przepracował więcej niż powinien itp. Wymiar urlopu ustala się w proporcji do wymiaru zatrudnienia, ale nie do realnie przepracowanego czasu pracy. W konsekwencji w Pana wypadku, jeśli zatrudnienie na pół etatu trwa cały rok, to ma Pan urlop 1/2 z 26 = 13 dni przeliczeniowych po 8 godzin każdy, czyli 104 godziny urlopu wypoczynkowego do wykorzystania.

  • Czy jest dopuszczalna sytuacja, że pracownik ma dwa stosunki pracy w odrębnych miejscach pracy - w jednym na cały etat a w drugim na 0,5 etatu, czyli razem 1,5, czy będzie to przekroczenie norm czasu pracy? Jeśli jest to dopuszczalne, to czy obie umowy będą oskładkowane i będą przysługiwać ulgi?

    • Tak, pracownik może formalnie pozostawać w więcej niż jednym zatrudnieniu, każde z nich traktuje się oddzielnie, osobno rozlicza czas pracy, osobno pilnuje norm czasu pracy. Taka praca w sumie na 1,5 etatu nie narusza norm czasu pracy, bo to jest osobno 1 etat i osobno 0,5 etatu. Tu każdy z tych stosunków pracy jest czymś zupełnie odrębnym.

      Koszty uzyskania przychodu będą liczone w obu zakładach, z zastrzeżeniem limitów rocznych, z kolei ulga podatkowa będzie liczona jedynie w jednym zakładzie pracy.

Dodaj komentarz

Ostatnie wpisy

Strona używa ciasteczek Google. Więcej w zakładce "O blogu"